Co powinniście wiedzieć o pracy w IG

Od pewnego czasu obserwuję zamieszanie związane z zatrudnianiem nowych pracowników do naszej agencji. Mamy bowiem aż 8 (!) wakatów do obsadzenia. Miałem nadzieję, że będę mógł zająć jeden z nich, ale jestem tylko malamutem, a na każde stanowisko w Infinity potrzeba ludzkich zdolności, ludzkiej inteligencji, ludzkiej osobowości i przeciwstawnego kciuka do manipulpowania uchwytami od piłkarzyków, więc chyba nie mam szans. Mogę Wam zatem zdradzić, jak to wszystko wygląda na co dzień, na czym polega praca w IG i co powinniście wiedzieć, zanim zaczniecie tu pracować.

Najważniejszym urządzeniem w firmie jest ekspres do kawy, wokół którego zbierają się grupki ludzi, aby ze sobą rozmawiać i głośno się śmiać. Bez tego porannego rytuału nie można rozpocząć pracy – jest on odprawiany codziennie po godzinie 9.00. Równie ważnym sprzętem firmowym są piłkarzyki i bilard. Nie znam do końca działania tych urządzeń, ale obserwuję, że obsługa piłkarzyków i stołu bilardowego należy do codziennych obowiązków większości pracowników Infinity. Domyślam się zatem, że manipulowanie manetkami oraz pukanie kijem w kolorowe bile to umiejętności wymagane na każdym stanowisku. Inne ważne sprzęty firmowe to telefon do zamawiania pizzy, opiekacz do grzanek, lodówka oraz automat z napojami. Pamiętajcie zatem, aby podczas rekrutacji wykazać się perfekcyjną umiejętnością obsługi tych urządzeń!

Kolejną ważną sprawą jest organizacja pracy w naszej firmie. Wygląda to mniej więcej tak, że najpierw ludzie spotykają się przy okrągłym stole i długo ze sobą rozmawiają. Potem coś piszą i rysują, gdzieś dzwonią, myślą, znowu piszą i znowu rozmawiają, a jak skończą projekt, mają taki błysk w oczach, jakby udało im się znaleźć pyszną kość szpikową. Albo dogonić kota. Wtedy się cieszą i idą na piwo. Aby więc tutaj pracować, trzeba umieć sprawnie rozmawiać, pisać albo rysować. Ale najważniejszy jest ten błysk w oku, bez którego nic się nie da zrobić.

Ciekawą postacią w całym tym zamieszaniu jest Klient, którego wszyscy traktują jak bardzo ważną osobę. Myślę, że to ktoś w rodzaju listonosza, bo przekazuje wiadomości oraz pieniądze i pod żadnym pozorem nie można go ugryźć w łydkę. Ani w żadną inną część ciała. Dlatego ważna jest również umiejętność opanowania stresu i budowania dobrych relacji z Klientem.

No i ostatnia, ale nie mniej istotna sprawa: aby z nami pracować, musisz się do nas odezwać :D Przyślij swoje CV, zadzwoń i umów się na rozmowę.

Pora leraksu…

Załoga IG zaczyna się rozjeżdżać. Mario z Zuzią jeszcze nie wrócili z Openera, generał Jarko Antychović błądzi po Bałkanach, a Kris wyruszył gdzieś w nieznane i wiadomo tylko tyle, że wróci za parę dni.

 

Trwa sezon ogórkowy i nic poważnego nie dzieje się… Frytka założyła konto na Blipie i nie nadąża z przyjmowaniem zaproszeń. Słońce przygrzewa, więc spin doktorzy z PiS-u łaskawym okiem spoglądają w stronę tych, co oglądają filmiki, pornografię i pociągają z butelki z piwem. Najpierw Adam B. z Michałem K. zdeka poćwierkali, a teraz przygotowują się do mocnego uderzenia – partia zamierza uruchomić portal społecznościowy. Na razie o nowym projekcie wiadomo tylko tyle, że wzorowany jest na serwisie założonym przez sztab Baracka Obamy, który był wzorowany na projekcie Sarkozy’ego. Podobno serwis jest już gotowy i ma wystartować po wakacjach.

 

Coraz głośniej ostatnio o roli mediów społecznościowych w polityce, a szerzej – o wpływie internetu na kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego. Niedawno pisał o tym Paweł, a niezmordowany Jacek Gadzinowski klepie na ten temat posta za postem. W szczytowym momencie teherańskiego kryzysu wyborczego na Twitterze co godzinę pojawiało się nawet 220 tysięcy wiadomości dotyczących bieżącej sytuacji w Iranie. – Gdy dziennikarze zostali zmuszeni do opuszczania kraju, Twitter stał się oknem na świat – relacjonują Interaktywni i sprzedają newsa, że Mark Pfeifle, jeden z doradców byłego prezydenta George’a W Busha sugeruje przyznanie Twitterowi Pokojowej Nagrody Nobla za “szerzenie braterstwa między narodami” oraz “promowanie pokoju”.

 

Wszystko piękne, dobre i prawdziwe, tylko dlaczego news Interaktywnych datowany jest na 8 lipca 2009? Wszak dzisiaj mamy siódmy… Prorok?

 

screenshot2792

Spotkaj się z nami na Targach Pracy i Praktyk

W najbliższą środę (27 maja) będziemy na Targach Pracy i Praktyk organizowanych przez Wyższą Szkołę Finansów i Zarządzania w Białymstoku. Jeśli chciałbyś się z nami spotkać, porozmawiać, zapytać o możliwości pracy lub odbycia praktyk (lub o cokolwiek innego :) ) – jesteśmy tam od 10.00.

Adres:
Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania
ul. Ciepła 40, Białystok

Szczegóły znajdziesz na: www.wsfiz.edu.pl

Targi Pracy i Praktyk

Nasza-Ściana.pl

Od niedawna mamy nową ścianę z rysunkami Małgosi (hand made!), w których każdy może odnaleźć siebie :) Podejmujemy więc rękawicę rzuconą przez Jacka Gadzinowskiego na blogu Interaktywnie.com i stajemy w kategorii #pokasciane. Nasza ściana to ponad 36 m2 postaci, twarzy, krasnali, piłkarzyków, puszek, rybek, trolli, parasoli, zabawek, robotów, przewodów, raf koralowych, diabełków w pudełkach, chmur, ryb słonowodnych i ptactwa wędrownego, gwiazdek i doniczek, pasiastych skarpetek, piłek, kulek, samolotów, megafonów, dźwigni, zegarów, muppetów, zapadni, szufladek, trybików, alaskan malamutów i google jeden wie, czego jeszcze… Przechodząc obok, codziennie znajduję tam coś innego.

Oto to:

img_38972

 

img_39454

 

img_39481

 

img_3951

 

img_3947

 

A poza tym:

Mamy rafę koralową w zasięgu półobrotu krzesła:

img_36451

 

Piłkarzyki są obowiązkowe :)

img_36911

 

Schłodzone napoje czekają na każdym rogu:

img_50801

img_3654

 

Roślinność się rozwija:

img_3682

 

Ludzie się uśmiechają:

img_3719

 

… dzięki czemu mogą się potem koncentrować zarówno na sprawach ważnych, jak i najważniejszych (vide: plastikowy samochodzik)

img_50891

 

Kto widział bardziejszą agencję, hę?